Strona główna Blog Czym Jest Coaching?

Czym Jest Coaching? - wywiad z Piotrem Przybyszem

 Piotr Przybysz Coach ICF

Rafał: Witamy was w pierwszym odcinku wywiadów z coachami „Zapytaj coacha dziś ze mną jest Piotr.

Piotr: Cześć

Rafał: I tak naprawdę zaczniemy z grubej rury, kilka pytań na rozruch. Piotr kim jesteś? Przedstaw się tutaj Państwu.

Piotr: Ojej, to dla coacha takie pytanie otwierające bardzo i chyba wydaje mi się, że czasu nam może nie starczyć.

Rafał: W skrócie czym się zajmujesz?

Sprawdź! Jaka jest rola coacha?

Piotr: Czym się zajmuje? Jestem specjalistą do spraw rozwoju i szkoleń. Oczywiście jestem coachem akredytowanym ICF-u, również doradcą zawodowym. No i sobie działam w coachingu zarówno czysto sesyjnym, ale również jako wykorzystujące jego narzędzia, czyli w codziennej pracy. Pracuję głównie w sprzedaży. Trenuje handlowców osoby sprzedające, ale również doradzam kadrze menedżerskiej.

Rafał: Okej, na pewno tutaj poruszymy kilka kwestii, ale to wyjdzie w praniu, ale jeszcze kilka pytań na rozruch. Pierwsze pytanie takie: co Cię dzisiaj miłego spotkało w dzisiejszym dniu?

Piotr: To może będzie patetyczne, ale cieszę się na to spotkanie dzisiejsze też z ludźmi, z którymi dzielimy wspólne pasje i to mi dzisiaj dało pozytywną energię, a myślę, że jeszcze miłe mnie spotka, może w  stronę pójdę, bo mam dzisiaj spotkanie z przyjaciółmi, na które też się bardzo cieszę. Będzie pyszne jedzenie, będzie miło spędzony czas. Gry, zabawy i tak dalej.. i plotki.

Czym jest coaching?

Rafał: Wyspałeś się dzisiaj?

Piotr: Tak

Rafał: Ile kaw wypiłeś?

Piotr: Kaw? Jedną.

Rafał: To nie tak dużo chyba.

Piotr: W moim przypadku akurat nie dużo, ale faktycznie już bym dwie przynajmniej wypił, już jest po 13:00 więc no.

Rafał: No dobra no to w czym pomaga Tobie coaching?

Piotr: W czym mi pomaga coaching? Pomaga mi realizować podstawowe zadania w pracy, to po pierwsze. To tak czysto teoretycznie, definicyjnie, natomiast przede wszystkim coaching mnie zbliżył do samego siebie. Pozwolił odkryć własną tożsamość. Tożsamości właściwie w liczbie mnogiej, ale też własne wartości i też słabsze punkty, które należało gdzieś tam poprawić, które też poprawiłem. No i w zasadzie tu największe szanse widzę, jeśli chodzi o coaching chyba tyle.

Rafał: Powiedz mi w takim razie, czym jest dla ciebie coaching? Bo w czym Ci pomaga, to już wiemy, a czym jest, podobnie jakoś?

 

Coaching to partnerska relacja

Piotr: Tak podobnie. Natomiast tutaj nie posłużę się jakąś definicją z książki. Myślę, że powiem, że coaching to przede wszystkim partnerska relacja. Natomiast to partnerstwo w dzisiejszych czasach, nazwijmy je współczesnymi, no nie wygląda zbyt dobrze w mojej ocenie. To znaczy cały czas mamy gdzieś tam problemy komunikacyjne. Komunikacja zawsze zawodzi, a coaching jest metodą, która na styku gdzieś tam różnych nurtów powstała, też po części też psychologii czy zarządzania.

Przede wszystkim coaching jest dla mnie partnerską relacją, która konfrontuje, ale konfrontuje właśnie po partnersku. Bo tak jak mamy książkę mosty zamiast murów, która mówi o problemach w komunikacji co jest takim właśnie elementem hamującym tę komunikację. No to tam jest właśnie kilka takich rzeczy wymienionych i z tego, co kojarzę, to taką wymienioną właśnie rzeczą jest doradzanie.

Czyli doradzanie nie w tym momencie danej osobie, która w danym momencie tego nie potrzebuję i właśnie w coachingowej relacji mamy coś takiego, gdzie no tutaj ta konfrontacja. Konfrontacja z poczuciem szacunku dla drugiej osoby, ale też w zasadzie pewnej znajomości i to jest pewnie taka magia. Bo wtedy to doradztwo, czy też zadawanie pytań w coachingu nie jest odbierane przez drugą osobę, czyli przez coachee jako atak, w ten sposób. Tak to myślę, że bym określił.

Rafał: Czym Ty dokładnie zajmujesz się w tej sferze coachingu?

Piotr: Czym dokładnie.. w pracy korzystam generalnie z modelu GROW, jeśli chodzi o coaching, czyli najbardziej popularnego, ale chyba też i najbardziej prostego, a w prostocie siła. To też taka trochę moja wartość, jeśli chodzi o prostotę. No i GROW daje mi takie możliwości,i ale to jest głównie praca w obrębie celów biznesowych.

To jest to bardziej narzędzie niż sam proces, bo wiadomo, że proces coachingowy jest zupełnie czymś innym. Tutaj wykorzystuje po prostu narzędzie do tego no i tutaj jest pewnego rodzaju też zaburzona dobrowolność mimo wszystko. Dobrowolność, ponieważ to odbywam systematycznie z pracownikami. Natomiast oni mają prawo ustalić swój własny cel.

 

Coaching - brak regulacji

No więc mówię. To używam bardziej, jako narzędzie, niż jako sesja natomiast pracuję normalnie też z klientami indywidualnymi, którzy no tutaj już zachodzą procesy, czyli to jest ten coaching taki w czystej postaci.

Coaching kariery - co to takiego?

Myślę, że też taką pracą coacha, znowu współczesnym świecie jest to, by uświadamiać ludzi dookoła, czyli też wybijać nie tyle co ze strefy komfortu, ale z moim odczuciu błędnych przekonań. Na przykład czym coaching jest, a czym coaching nie jest. Na tej zasadzie. To jest taki trzeci filar, który u każdego coacha, który działa w imię ICF-u, powinien wyglądać.

Rafał: To bardzo ciekawe co teraz powiedziałeś, bo mam myślę kilka pytań nawiązujących właśnie do ICF-u, do coachów i do pseudo coachów i dlatego też chciałem zadać Ci kolejne pytanie. Co Ciebie najbardziej wkurza w tej branży, w coachingu.

Piotr: Wiesz co, wydaje mi się, że brak regulacji prawnych. Natomiast myślę, to jest problem nie tylko coachingowy. Myślę, że to jest problem w różnych dziedzinach, bo na przykład terapeuta nie musisz skończyć też jakieś szczególne kursów, by na przykład nazwać się terapeutą psów. Oczywiście mamy behawiorystykę psów, zwierząt i tak dalej, natomiast nie istnieją żadne regulacje, które charakteryzują, opisują ten zawód. To już się zmienia powoli, ale bardzo powoli. Dlatego też powstało, też tak jak wspomniałeś, chociaż tutaj ja staram się też nie używać czegoś takiego, jak pseudo coach, bo tutaj na dobrą sprawę prawdziwy coach wierzy w swojego potencjalnego klienta.

Czyli wierzy w jego zasoby, więc to też się trochę kłóci. Chociaż myślę, że wiem, co masz na myśli, mówiąc tutaj o ludziach wykorzystujących trochę ten wizerunek, czy ten modny slogan coaching i to mnie najbardziej chyba, no nie frustruje, ale chciałbym, żeby ta kwestia była rozwiązana. Bo faktycznie to jest dobra robota. Ja sam w to uwierzyłem, wiem, że to działa sam po sobie, w związku z czym warto się tą wiedzą dzielić.

Life coaching - dla kogo?

Doradztwo zawodowe w szkole

Brakuje mi też, bo tak jak wspomniałem, studiowałem również doradztwo zawodowe, w związku z czym praca ze szkołami.

Doradztwa zawodowego w szkołach podstawowych, gimnazjalnych i tak dalej. Czyli w tym okresie gdzie ludzie generalnie no jakieś tam pierwsze decyzję podejmują o swojej przyszłości, nie ma tych godzin. i jak już są, to prowadzą je ludzie, po jakiś tam kursach, czy sami nauczyciele, którzy też przeszli kursy. Oczywiście one są mniej lub bardziej skuteczne. Natomiast no, no tego brakuje. Wydaje mi się, też w samej szkole już powinny powstać, może nie kursy, ale też przynajmniej kilka godzin w sferze jakiejś podstawowej wiedzy psychologicznej. Wiedzy o tym, jak się uczymy, jak zapamiętujemy. Co to jest wartość, co to jest emocja. Moim zdaniem dużo by to pomogło w komunikacji z rodzicami, czy komunikacji w ogóle. Nie ma takiego programu, a moim zdaniem powinien być.

Coaching a inne dyscypliny - czym się różnią?

Rafał: Myślę, że to też dobre pytanie na rozszerzenie tego wszystkiego i pewnie spotkamy się jeszcze nie raz, może kilka razy, aby ten temat dalej omówić. Dzisiaj właśnie chciałem się zapytać tak, żeby też widzom trochę ten temat i zaprezentować, jacy są coachowie w Polsce. Czym jest też ten ICF i co tak naprawdę ludzie działający w tej branży myślą o tym, jak ona obecnie wygląda i dlaczego inni ludzie, którzy nie są coachami. Tylko bardziej mogą być klientami coachingu, dlaczego tak często mają złe zdanie o coachingu. Z tym wiąże się kolejne pytanie.

Piotr: A mają faktycznie tak często takie zdanie? Ja nie znam takich badań.

 

Coaching w Polskiej kulturze

Rafał: Ja tak się spotkałem z tym po prostu, że wiesz, znajomi słyszą słowo coaching, to od razu właśnie myślą o mówcach motywacyjnych. Zrób wszystko, możesz wszystko, będzie dobrze. Jakieś takie napalanie się niezdrowe, które potem i tak przemija i z tym to łączą.

Sprawdź! więcej informacji na temat pseudo coachingu.

Z jakiegoś tego typu szkoleniami. Także, jestem też ciekaw tutaj opinii coachów na ten temat co oni o tym myślą i jak to widzą. Jak widzą dalej przyszłość coachingu w Polsce i właśnie tutaj chciałbym zadać takie pytanie.

Co zrobić by coaching albo czy Ty widzisz, że coaching może polskiej kulturze zagościć na dłużej? Czy to może być tak, że on teraz jest, robi się coraz bardziej popularny. Jednak z jednej strony ten dobry coaching, z drugiej strony ja to nazwę jednak pseudo coachingiem. Tych właśnie wszystkich mówców motywacyjnych i tego typu szkolenia. Czy jest szansa, aby ten prawidłowy coaching, który jest stricte coachingiem, zagościł u nas na dłużej?

Piotr: Jeśli mówiłeś o kulturze, to ja też, jakby tutaj no sama kultura jest jakąś moją pasją. Skończyłam kulturoznawstwo, studia z zakresu kulturoznawstwa, też znienawidzonego notabene właśnie tutaj w podobny przynajmniej sposób, co on modne słowo coaching.

Natomiast myślę, że sam coaching jest już w tej kulturze. Tutaj nie ma jakiś ram czasowych czy magicznej daty, którą można gdzieś zaliczyć. On po prostu funkcjonuje. W związku, z czym on jest częścią kultury, częścią społeczeństwa. Natomiast jaka jest ewentualna jego przyszłość... wiesz co no ciężko powiedzieć, bo jakby mamy dwie takie linie, które to bym gdzieś tam poruszył. Jedna linia to przede wszystkim to o czym już mówiłem, czyli regulacja. To by się przydało. Natomiast drugą linią to by było przede wszystkim to uświadamianie. Czyli no, aktywizowanie tych osób.

 

Coach jako ekspert

Również tych przede wszystkim, o których mówiłeś coachów, nie wiem też, ja się z takimi szarlatanami trochę spotkałem. Natomiast może powinny być tylko odpowiednie instytucje, które wydają odpowiednie kwalifikacje np. tak jak ICF o, którym też mówiłeś. Natomiast w tym momencie w zasadzie każdy może tego nauczyć, bez jakichś większych konsekwencji bez jakichś kryteriów oceny no tego procederu, tej profesji na dobrą sprawę.

Myślę, że warto o tym mówić, warto rozmawiać. Ja tutaj widzę, też takie światełko we mgle. Też ostatnio się spotkałem podczas jakiegoś wywiadu, gdzieś na jakimś kanale YouTube, ale w telewizji też bardzo często mamy tak, że omawiany jakiś problem. Jest jakiś reportaż i jest zapraszany psycholog. Natomiast po co. No bo okej, psycholog nie jest od wszystkiego też. To jest pewna część dziedziny, więc warto by też było zapraszać ludzi, którzy faktycznie znają się, czy też są ekspertem w danej dziedzinie. W związku z czym można by też zaprosić coacha. Jeżeli chodzi o jakieś elementy rozwoju. Można by, nie wiem zaprosić zwykłego nauczyciela. Pardon za słowo „zwykły nauczyciel, ale to też pokażesz specyfikę, z czym to się je. Powinny być jakieś inne osoby również zapraszane, tutaj widzę światło nadziei. Powinniśmy dostrzegać, że są eksperci, których jakby zdanie się liczy. Bo to przeżyli.

Rafał: Tak, też właśnie usłyszałem ostatnio taką historię. Nie będę mówił, gdzie i od kogo i jak dalej, ale właśnie, że za coaching zabierają się przykładowo: recepcjonistka no, która jest recepcjonistką i chciałaby mieć pomysł na biznes. i wymyśliła sobie, że skoro jej znajomy jest tam, jakiegoś typ szkolenia prowadzi, no to, że ona też będzie prowadzić coaching rodzinny dla dzieci, przykładowo nie mając o tym żadnego zielonego pojęcia. Już tu od razu nazwa to coaching. Namawia ludzi na to i właśnie no w ten sposób myślę, że dzieje się tak, buduje się ten zły PR, no bo taka osoba przyjdzie, nie daj Boże dziecko i już tutaj może być tragedia.

 

Weryfikacja coachingu

Wydaje mi się, że to jest też kwestia związana z samą osobą klienta potencjalnego. Nie wiem jak cała reszta globu, ale wydaje mi się, że jest taka tendencja. Nawet sam ją obserwuję. Do tego, że nie poszukujemy prawdy. W dobie internetu, jakby wszystkich szybkich mediów telefonów, smartfonów, przyjmujemy wszystko na klatę. My tego w ogóle nie weryfikujemy. Zanikła taka potrzeba weryfikacji. Przyjmujemy to za pewnik. Stąd mamy jakieś klikbajty, jakieś fake newsy. Wierzymy we wszystko. Nie ma takiej potrzeby poszukiwania prawdy. W związku, z czym my też nie weryfikujemy wielu specjalistów. Mamy ludzi z drugiej strony, którzy też na przykład chcąc skorzystać z jakiejś usługi, nie wiem np. remont mieszkania, to sprawdza opinię, czy też pyta znajomych, czy mają po prostu kogoś dobrego, kto nie zaszkodzi.

No to są Ci właśnie uświadomieni. Natomiast nie ma tej ochoty trochę poszperać i zobaczyć jakie taka osoba powinna mieć kwalifikacje i czy to w sobie posiada. Stąd też fajnie w przypadku coachingu, jest trochę sesja zero. Można się też coś więcej dowiedzieć. i to jest coś, co buduje tę relację coachingową. Lecz znowu, klient potencjalny nie wie, że ma być może do tego takie prawo, że może zapytać od razu. Myśli, że musi zapłacić już na pierwszej wizycie. Może tak być, owszem. Natomiast mówię o pewnej świadomości również samego klienta.

Rafał: Czyli przeglądać, patrzeć na polecenia znajomych i sesje zero.

Dowiedz się czym jest proces coachingowy!

Piotr: Polecenia znajomych, czy też to, co ten człowiek reprezentuje. No może się też z nim skontaktować mailowo, chociażby. Żeby się skalibrować, czy to jest ten człowiek, którego poszukuje. Mamy portal dobry Coach. Mamy na Facebooku różnego rodzaju grupy. Tylko trzeba też chcieć. Ja się spotkałem ostatnio z takim klientem. Sam się kontaktował. i to było fajne, bo faktycznie, sam ktoś, kto inicjuje to, jest pewnego rodzaju wartość dodaną.

 

Jak przedstawić coaching?

Rafał: No dobra też tak wyprzedziłeś moje pytania w tych odpowiedziach. Chciałem zadać pytanie, co można zrobić, żeby pokazać ten prawdziwy coaching. Jakie masz właśnie podejście do tego typu mówców. i dlaczego ten coaching jest tak bardzo popularny. Myślę, że już trochę odpowiedzieliśmy na to pytanie, ale zadam Ci może takie ostatnie pytanie jeszcze. Jeżeli miałbyś teraz, przed sobą osobę, która nie ma pojęcia, czym jest coaching. i tez nie chodzi o to, żeby zachęcać, bo o to w coachingu nie chodzi. Ta osoba ma sama chcieć tego. No ale jak byś jej to zaprezentował, no czym jest coaching, tak powiedzmy w kilku zdaniach. Bo to jest chyba najtrudniejsza sprawa, żeby po prostu spotykając kogoś, ten ktoś powiedzmy, nie ma opinii żadnej o coachingu, albo ma trochę złą tę opinię. To powiedzmy, masz 5 zdań na to, by zaprezentować coaching, to co byś powiedział takiej osobie?

Piotr: Nic bym nie powiedział. Myślę, że pokusiłbym się o pewnego rodzaju grę, ale musiałbym z tej gry później, kontrakt albo inaczej oświadczenie po zakończeniu tego procederu, który mam zamiar zrobić z Tą osobą. Po prostu zacząłbym pytać. Jakie ma doświadczenia, dlaczego tak, jakie są jej przekonania na ten temat. Z czego one wynikają. Czyli zastosować na niej po prostu coaching. Błędy komunikacyjne, o których też wcześniej mówiłem, że ktoś kogoś poucza czy doradza. To jeżeli ona ma takie zdanie, no to warto zrobić jakiś skaner przekonań. Czy to ją wspiera, czy to ją nie wspiera. Czy to jej pomaga w życiu. W jaki sposób ona rozwiązuje te problemy. Po prostu poszperać i na samym końcu powiedzieć „no to właśnie tym jest coaching”, jeżeli doszło do jakiegoś odkrycia. Natomiast to też nie był prawdziwy coaching i to trzeba też otwarcie powiedzieć. Bo jest pewnego rodzaju oczywiście etyka. Natomiast pokusiłbym się o taką…

Próbka coachingu

Rafał: Próbkę

Piotr: Ewentualnie, w takiej lżejszej formie. Sesja zero, 15 min, masz możliwość tutaj realizacji swojego celu i tyle. Robimy kontrakt mini i zaczynamy coaching. Powiesz, co o tym sądzisz i udzielimy sobie informacji zwrotnej. Myślę, że to też jest bardzo dobra droga.

Sprawdź, jak wygląda sesja kontraktująca!

Rafał: No myślę, że bardzo fajne podejście, też o tym w ten sposób nie myślałem, choć powiem, że wiem, że inne osoby też to stosują i się sprawdza.

Myślę, że intuicja powinna tutaj podpowiedzieć jak tę osobę „podejść”. Bo nie na każdego to podziała. Może to po prostu zdenerwować. Oczywiście zawieranie kontraktu to jest bezpieczny sposób. Nie załatwiłbym tego natomiast czysto wykładowo, definicyjnie. Coaching to jest to... nie masz racji, bo coś tam... Pytanie ile ona miała takich przypadków, bo jeżeli faktycznie trafiła na 10ciu- czy 50-ciu takich tzw. szarlatanów, to ma prawo też do takiego przekonania. To znaczy, to jest też informacja do samego obszaru coachingu, że coś powinno być z tym robione. Bo jeżeli to jest opinia, z jednego źródła to raczej skierowałbym się w stronę, jakiegoś błędnego przekonania.

Rafał: Jasne, bardzo dziękuję Ci Piotr za ten krótki wywiad.

Piotr: Dziękuję.

Rafał: Myślę, że kiedyś też się uda spotkać i porozmawiać na inne tematy w sferze coachingu. To był Piotr, link do jego strony znajdziecie w opisie pod filmem. A ja zapraszam do kolejnego odcinka już niebawem. Pozdrawiamy.

Piotr: Cześć.

Odwiedź fanpage Piotra - Coach na wynos!

 

Masz pytania? Napisz! z chęcią odpowiem!

Chcesz się umówić na coaching lub masz jakieś pytania?
Nie wiesz jaki pakiet wybrać?  To dobrze :) napisz do mnie, z chęcią odpowiem,
ustalimy jaki pakiet będzie dla Ciebie najlepszy.

Sesje coachingowe stacjonarne prowadzę w Poznaniu.


+48 505 444 194 +48 505 444 194


Wyślij wiadomość